W dniu ślubu Młodej Parze bardzo często oprócz wielkiej radości towarzyszy stres. Podobnie było też w tym przypadku.
Aga nie przestała uśmiechać się nawet na chwilę. Humoru nie zdołała popsuć jej wielka ulewa, burza z piorunami ani powalone drzewa na drodze Johnego do kościoła.
Stresującą się połową był John- wszystko za sprawą meczu Polska vs Szwajcaria. Kto oglądał ten wie, kto nie oglądał musi to zobaczyć 😉
Przed Wami Aga & John ❤️

Wielkie podziękowania dla Kuby Błaszczykowskiego za dostarczenie tak ogromnych emocji tego dnia ❤️